>> Redakcja

>> Księga Gości

 

 

 

 

 

 

 

 

U Bezana: Wirus żeglowania. Czynniki sprzyjające - słońce, wiatr, woda, keja, łopot białych żagli, uśmiechnięci ludzie na łódkach, ośrodek żeglarski nie dalej niż linia horyzontu. Nosiciele – ludzie pozytywnie zakręceni, zainfekowani wirusem żeglowania w sezonach poprzednich, zarażający innych przez bezpośredni kontakt. Objawy – wpatrywanie się w modrą dal jezior, morza, czy nawet sadzawki a przy tym rozmarzony rozmyty wzrok, słuchanie szant i co najgorsze próby śpiewania, czytanie okropnych książek awanturniczo-przygodowych, zmiany w garderobie, czyli wprowadzanie do ubioru wszelakiego rodzaju kotwic, kół sterowych, linek powiązanych w węzły przeróżne. więcej >>>

 

 

 

Od Redaktor Naczelnej: w najbliższą niedzielę 23 kwietnia odbędą się wybory do Zarządu PZŻ. W związku z tym do naszej redakcji napływają różne listy, ciekawe opinie i wypowiedzi. Dziś przytaczamy jedną z nich. Jest to list od osoby związanej z żeglarstwem od wielu lat, wychowanka "dawnej szkoły żeglarstwa" tej opartej na doświadczenu, wiedzy i umiejętnościach a nie na patentach, ale na tyle młodej aby mieć na uwadze dobro tego sportu i jego przyszłość. ...

" PZŻ – czas na zmiany

Odkąd zostało mi dane zostać delegatem na Sejmik PZŻ skrzynka pocztowa zapełnia się w tempie błyskawicy. Sam Prezes nie omieszkał do mnie napisać, co wcześniej się nie zdarzało. Prawdopodobnie wie, że ma silnego przeciwnika, jakim jest Tomek Chamera, który zaczął budować na nowo pomysł na PZŻ i to w dodatku we właściwym miejscu. Ma koncepcję na siebie - jeździ słucha notuje wyciąga wnioski i przedstawia po kolei jako swój konkretny, rzeczowy program na zmianę żeglarstwa i PZŻtu. Ustępujący Prezes co prawda mówi wiele i zdaje się, że bardzo rzeczowo oceniając przy tym obecną sytuację, ale w swoich informacjach wypada dość blado. Zapewnia, że wie jak naprawić, jak zmienić, jak zrobić aby było lepiej. Nie wiem, ale jakoś po tylu latach rządów dla mnie brzmi mało wiarygodnie i czuję, że bardziej ktoś… znowu chce być… chce mieć niż sprawić by cokolwiek zmienić. (...) " więcej >>>

 

 

Korespondenci: Dinghy Show 2017, w poszukiwaniu nowych inspiracji. Organizowana corocznie żeglarska wystawa Dinghy Show, otwiera niejako wiosenno-letni sezon żeglarski na terenie Wielkiej Brytanii. Jak to już wielokrotnie na łamach naszej strony podkreślałem, zdecydowanie większą sympatią darze ekspozycję na Alexandra Palac, od London Boat Show umiejscowionego w hali na ExCel. Są to dwa różne światy i dwa zupełnie różne sposoby uprawiania i postrzegania wodniactwa. Dinghy Show odbywa się przy pełniej koordynacji techniczno-organizacyjnej z RYA. Czyni to imprezę przyjazną dla ludzi kochających wiatr, wodę i wolność, jaką daje swobodne obcowanie z naturą. Zdecydowanie mniej jest tu chromu i niklu, a więcej szeroko rozumianego żeglarstwa. O rozbieżnościach cenowych sprzętu nie chciałbym nawet pisać, gdyż jest to kosmos! Na Alexandra Palac sensowną łódkę do wyczynowych regat, można kupić na kilka tysięcy funtów. więcej >>>

 

Żaglokultura: Benefis Kapitana Jerzego Knabe w Ambasadzie RP w Londynie Wczorajszego wieczoru, czyli 23 lutego 2017 mieliśmy ogromną przyjemność uczestniczyć w ceremonii wręczenia odznaki honorowej „Bene Merito” naszemu wieloletniemu przyjacielowi kapitanowi Jerzemu Knabe. Odznaczenie „Bene Merito” jest przyznawane przez Ministra Spraw Zagranicznych osobom, które swoją działalnością wzmacniają pozycję Polski na arenie międzynarodowej więcej >>>

 

Żaglokultura: Outdoorowa 40stka Agnieszki na plaży w Portsmouth :)

Pytanie brzmi: Kto przy zdrowych zmysłach wybiera się w styczniu na plaże aby uczcić 40ste urodziny? ... Tak ... to My! Ja i Tomek ! A dlaczego by nie?

Czy urodziny zawsze muszą się kojarzyć z imprezą w pubie albo domówką? Nie, zawsze można wybrac jakiś ciekawy sposób na uczczenie takiej okrągłej rocznicy. Problem pojawia się wtedy, kiedy mamy mało czasu ze względu na pracę a urodziny przypadają w zimie i ostatną chyba opcją byłaby impreza na plaży. I własnie o to chodzi! Tak żeby było niepowtarzalnie i wyjątkowo. Tak, żeby zapamiętać tę chilę na reszte życia i żeby pokazać światu, że z wiekiem stajemy się ciekawsi i bardziej odważni ... może torchę zwariowani ! więcej >>>

 

U Bezana: Wykreślić właściwy kurs. Powiedział ktoś kiedyś w gniewie „obyś cudzie dzieci uczył”.

My zaś na przekór wszystkiemu, zostaliśmy Instruktorami Żeglarstwa PZŻ.

Uzbierało się już trochę lat spędzonych na różnych kursach, różnych akwenach i w sporej liczbie ośrodków żeglarskiego szkolenia. Doszły do tego doświadczenia wyniesione z Anglii, gdzie nauka żeglarstwa odbywa się pod egidą Royal Yachting Association. Wszystko to razem daje mi pewną śmiałość do wyrażania opinii, dokonywania porównań a nawet do dokonywania swoistej samooceny własnych osiągnięć w tej dziedzinie. Więcej >>>

 

Korespondenci: London Boat Show 2017,u progu nowego sezonu nawigacyjnego. Niejednokrotnie opisywana na łamach naszej strony wodniacka wystawa London Boat Show, otwiera tradycyjnie szereg europejskich i światowych pokazów branży nautycznej. Przez szereg lat Londyn był motorem, a zarazem wyznacznikiem kierunków i swoistych trendów, za którymi podążały firmy a zarazem klienci szeroko pojętej grupy usług i towarów z luksusowej półki. Trzeba jednakże przyznać, że stan ten dynamicznie zmieniał się w ostatnich latach. Kryzys kredytowy, a zaraz po nim europejskie spowolnienie gospodarcze odcisnęło na tym rynku bardzo wyraźne piętno. Systematycznie zmniejszała się liczba odwiedzających. Trudności mieli też organizatorzy, gdyż zapełnienie ogromnej hali wystawienniczej w okresie gospodarczego krachu, okazało się zadanie niemożliwym do wykonania. więcej >>>

 

Od Redaktor Naczelnej,

Rok 2016 zaskoczył nas wieloma wydarzeniami w świecie polityki, gospodarki i życia społecznego. Nastąpiło wiele zmian, które na pewno na wile lat zmienią nasze życie ale jedno się nie zmienia - my ciągle będziemy żeglować, podróżować, odkrywać nowe, ciekawe miejsca i pogłębiać swoją wiedzę na temat dorobku ludzkości. Dla nas rok 2016 był przede wszystkim czasem powrotu do intensywnego życia przeplatanego wyjazdami, podróżami, ciągłym godzeniem pracy zawodowej, życia rodzinnego i pasji podróżowania i żeglowania. Dlatego też dopiero teraz możemy usiąść, przejrzeć zdjęcia i opisać nasze przygody tego roku. Zapraszam do lektury dwóch artykułów z naszej wizyty w Portsmouth. Nie była to tylko radość uczestniczenia w etapie American’s Cup.

Zapraszam ! Agnieszka Bramreja Mazur

 

Żaglopodróże: Monitor 33 , siedemdziesiąt dwa lata czynnej służby Royal Navy. W poprzednim artykule opisującym zmiany zaobserwowane po kilku latach naszej nieobecności w Portsmouth Historic Dockyard, mieliście okazję przeczytać o zdecydowanie pechowym okręcie królewskiej floty. Dzisiaj chciałbym zwrócić waszą uwagę na inną jednostkę Royal Navy, którą służący na niej marynarze, nie bez powodu, nazywali lucky ship! więcej >>>

 

Żaglopodróże: Ponownie na pokładzie HMS „Mary Rose”. Nowe muzeum Historia okrętu flagowego króla Henryka VIII, niejednokrotnie pojawiała się już na naszej stronie. W dziale „Żaglopodróże” łatwo odnajdziecie materiały z roku 2008, zatytułowane HMS „Mary Rose” pechowy okręt Henryka VIII, oraz HMS „Mary Rose” raz jeszcze. Teksty te uzupełnia doskonały artykuł Jurka Knabe, pt. „Muzeum Mary Rose, historyczna uroczystość” z 30.05. 2013. Odnajdziecie tam dane techniczne jednostki, prawdopodobne przyczyny zatonięcia a nawet opisy uzbrojenia i wyposażenia. Z tego powodu pozwalam sobie na pominięcie tych danych w dzisiejszym tekście. Nasza ponowna wizyta w Muzeum Morskim Portsmouth i odwiedziny królewskiego okrętu Mary Rose, sprowokowała informacja o zakończeniu 30letniego procesu konserwacji wydobytego wraku i oddanie do zwiedzania całkowicie skompletowanej ekspozycji!

więcej >>>

 

 

America's Cup 2016 : Nasza Galeria

"Land Rover BAR rule the waves on 'Super Sunday'"

 

 

 

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2017

>>25 lat YKP Londyn<<

>>YKP Londyn - pdf<<

>>> 85 lat YKP <<<

>Władysław Wagner<

> JUBILEUSZ 55 LAT<
KLUBU SPORTÓW WODNYCH
,,HUTNIK” POGORIA
> 1961-2016
<

Pogoria.org  -
Gwiazdor

stat4u